CRS a rachunki i kryptowaluty za granicą. Jakie dane o Tobie dostaje polski urząd skarbowy?
Urząd skarbowy zobaczy saldo na koniec roku i cały przychód brutto, ale nie zobaczy kosztów ani historii transakcji. Wyjaśniam, które jurysdykcje raportują i dlaczego nie warto liczyć na to, że dane nie dotrą do Polski.

Pytania o CRS słyszę bardzo często, a w większości sprowadzają się do jednego: co właściwie urząd skarbowy dostaje z drugiego końca świata? Skoro temat wraca regularnie, rozkładam go poniżej na części. Pokazuję, kto bierze udział w wymianie informacji, jakie dane trafiają do fiskusa i czego on jeszcze nie widzi. Do tego jedno prawdziwe wezwanie, które pokazuje, jak ta wiedza przekłada się na praktykę.
Z tego artykułu dowiesz się
- czym jest system CRS i ile jurysdykcji w nim uczestniczy
- dlaczego Stany Zjednoczone stoją poza CRS i co to ma wspólnego z FATCA
- jakie dokładnie dane o Tobie otrzymuje polski urząd skarbowy
- czego fiskus na podstawie CRS nie widzi
- które egzotyczne jurysdykcje raportują, a które nie
- czy można liczyć na to, że dane nie zostaną przesłane
Czym jest CRS i kto w nim uczestniczy?
CRS to system raportowania informacji podatkowych, który obowiązuje obecnie w około 120 jurysdykcjach. Wyjątkiem są Stany Zjednoczone: nie uczestniczą w nim, niechętnie dzielą się własnymi danymi, a jednocześnie wymagają od podatników z innych państw składania deklaracji FATCA. Bez niej dochodzi do podwójnego opodatkowania. Mimo to ogromna liczba pozostałych jurysdykcji stosuje CRS i wymienia się informacjami podatkowymi.
Kiedy zagraniczna instytucja raportuje Cię do Polski?
Weźmy rachunek bankowy w banku z jurysdykcji kojarzonej tradycyjnie z rajem podatkowym, rachunek w domu maklerskim albo nawet konto na giełdzie kryptowalutowej, która ma status instytucji płatniczej. To ważne zastrzeżenie, bo CRS jest czymś innym niż europejska dyrektywa DAC8 i czymś innym niż Travel Rule. Taki podmiot zaraportuje Cię do Polski, jeśli podasz mu polski adres i oświadczysz, że jesteś polskim rezydentem podatkowym. Zdarza się też, że to sama instytucja uzna, że rezydencję w Polsce masz, niezależnie od tego, co wskażesz.
Jakie dane trafiają do polskiego fiskusa?
Urząd skarbowy otrzymuje przede wszystkim dane identyfikacyjne: imię i nazwisko, numer identyfikacji podatkowej lub PESEL oraz rezydencję podatkową. Dochodzą do tego informacje o samej instytucji i rachunku, czyli jaki to podmiot, jaki jest numer rachunku i w jakich walutach prowadzone jest konto.
Najważniejsza jest jednak część finansowa. Fiskus widzi:
- saldo rachunku na koniec roku, czyli dokładną kwotę widniejącą na 31 grudnia,
- łączną kwotę przychodów brutto, a więc przy sprzedaży akcji, kryptowalut czy innych aktywów całą sumę ze sprzedaży, bez odejmowania jakichkolwiek kosztów,
- łączną kwotę odsetek i dywidend.
Dlatego warto pilnować własnej historii transakcji i dokumentacji kosztów. Urząd zobaczy bowiem zbiorczy przychód, a udowodnienie kosztów spoczywa na Tobie.
Czego urząd skarbowy nie widzi w danych CRS?
CRS nie ujawnia kosztów ani szczegółowej historii transakcji. Fiskus nie wie, kiedy coś kupowałeś, kiedy sprzedawałeś, ani skąd pochodziły wpłaty na rachunek. Widzi sumy i salda, a resztę musiałby ustalić już w ramach wyjaśnień z Twojej strony. Jak wygląda taka weryfikacja po stronie urzędu, opisywałem szerzej przy okazji prześwietlania rachunków bankowych.
Tak to wygląda w praktyce. Poniżej wezwanie do złożenia wyjaśnień, jakie otrzymał podatnik po tym, jak administracja podatkowa Vanuatu przekazała dane o jego przychodach za 2023 rok:

Urząd prosi w nim o wyjaśnienie, czy i jak przychody zostały rozliczone, o określenie typu płatności (przychody brutto czy umorzenia), a także o wskazanie, czy z transakcji wynikł zysk. Żąda ponadto podsumowania transakcji za dany rok podatkowy jako dokumentu potwierdzającego źródło dochodu. Pismo przypomina też, że przy polskiej rezydencji dochody z Vanuatu trzeba wykazać na formularzu PIT-36 lub PIT-38 wraz z załącznikiem PIT Z/G, a zmianę miejsca rezydencji zgłosić na druku ZAP-3.
Które jurysdykcje raportują, a które nie?
Można się zdziwić, jak egzotyczne państwa biorą udział w wymianie. Raportują między innymi Kajmany, Bermudy i Seszele. Poza systemem pozostają natomiast Kambodża, Tajlandia i Wietnam, a Paragwaj dopiero wkrótce dołączy do CRS.
Czy można liczyć na to, że dane nie spłyną do urzędu?
Jeśli ktoś sądzi, że takie informacje nie docierają do fiskusa, to się myli, bo wymiana globalnej informacji podatkowej jest coraz częstsza. Faktycznie zdarza się, że mimo zobowiązań wynikających z CRS dane nie zostają wysłane, ale nie radzę liczyć na to, że jakoś się uda. Standardem jest to, że informacje są przekazywane.
Najczęstsze pytania o CRS
- Czy Stany Zjednoczone uczestniczą w CRS? Nie. USA nie biorą udziału w systemie, ale wymagają od podatników z innych jurysdykcji składania deklaracji FATCA, bo bez niej dochodzi do podwójnego opodatkowania.
- Czy giełda kryptowalutowa może raportować mnie w ramach CRS? Tak, jeśli jest instytucją płatniczą i wie, że jesteś polskim rezydentem podatkowym. CRS to odrębny mechanizm od dyrektywy DAC8 i od Travel Rule.
- Czy urząd skarbowy zobaczy moje koszty uzyskania przychodu? Nie. Dostaje saldo na koniec roku i całkowity przychód brutto, bez odliczania kosztów, więc dokumentację kosztów trzeba zachować samemu.
- Czy urząd widzi historię moich transakcji z zagranicznego rachunku? Nie widzi szczegółowej historii ani źródła pochodzenia wpłat, ale może zażądać wyjaśnień i podsumowania transakcji, jak w przytoczonym wezwaniu.
- Czy mogę liczyć na to, że dane z zagranicy nie dotrą do polskiego fiskusa? Nie warto. Zdarzają się wprawdzie przypadki niewysłania danych, ale standardem jest ich przekazywanie.
