Skąd fiskus wie, że handlowałeś kryptowalutami?

Urząd skarbowy analizuje przepływy na rachunkach bankowych i wprost pisze w wezwaniach, że wykrył transakcje związane z odpłatnym zbyciem walut wirtualnych. Sprawdź, jak dokładnie wygląda ta droga – od Twojego banku, przez GIIF, aż po czynności sprawdzające.

-Maciej Grzegorczyk-Ogólne
Skąd fiskus wie, że handlowałeś kryptowalutami?

Wiele osób zastanawia się, skąd urząd skarbowy w ogóle wie, że ktoś handlował kryptowalutami. Odpowiedź jest dość prosta i można ją pokazać na konkretnym przykładzie. Pisałem już wcześniej o tym, że urząd potrafi żądać danych na bardzo szeroką skalę jeszcze zanim zacznie w pełni działać automatyczne raportowanie w ramach DAC-8, tym razem pokazuję, jak wygląda to z drugiej strony, czyli co urząd realnie widzi, analizując pojedynczy rachunek bankowy.

Co dokładnie widzi urząd skarbowy?

W ramach czynności sprawdzających urząd skarbowy często przemyca dość ogólne sformułowania w swoich pismach. Wcześniej zdarzało się, że tego nie robił, ale w pewnym momencie przestał się z tym kryć. Dobrze pokazuje to jedno z rzeczywistych wezwań, jakie trafiają do podatników:

image(3).png

W treści takiego pisma urząd informuje, że dokonuje czynności sprawdzających za wskazane lata, po czym pada kluczowe zdanie: „w wyniku przeprowadzonej analizy przepływów na rachunku bankowym za wskazany okres stwierdzono transakcje związane z uzyskaniem przychodów z tytułu odpłatnego zbycia walut wirtualnych". W sekcji „Co ustaliliśmy" organ podatkowy wprost wskazuje, jaką informację pozyskał – między innymi to, że podatnik posiada portfel na giełdzie obrotu walut wirtualnych.

Oznacza to, że urząd rzeczywiście analizuje Twój rachunek bankowy – widzi przelewy przychodzące i wychodzące, w tym te kierowane na znane giełdy kryptowalut, a nawet transakcje w trybie P2P, jeśli z jakiegoś powodu da się je powiązać z obrotem kryptowalutami.

Jak informacja trafia od banku do urzędu skarbowego?

Droga wygląda zwykle tak: odpowiadasz na pytanie banku, bank przekazuje tę informację do GIIF-u, a GIIF przekazuje ją dalej do urzędu skarbowego – i to właśnie w ten sposób można otrzymać czynności sprawdzające.

Co urząd ustala jeszcze przed kontaktem z podatnikiem?

Zanim urząd skarbowy zwróci się bezpośrednio do podatnika, często pisze najpierw do samej giełdy kryptowalut, żeby uzyskać podstawowe informacje. Te „podstawowe" informacje bywają jednak dość szczegółowe – urząd może uzyskać pełną historię zarówno rachunku bankowego, jak i rachunku na giełdzie kryptowalut. Nie dotyczy to jednak wszystkich giełd, bo nie wszystkie odpowiadają na takie zapytania.

Które giełdy na pewno udostępniają historię transakcji?

Na razie widać wyraźnie, że giełdy posiadające zezwolenie CASP albo te, które właśnie się o nie starają, udostępniają historię transakcji urzędowi skarbowemu.

Czy urząd może wejść na Twój rachunek bankowy?

Jeśli masz na koncie środki pochodzące ze sprzedaży kryptowalut i liczysz na to, że urząd skarbowy tego nie zauważy – teoretycznie możesz mieć szczęście, jeśli akurat nie zdecyduje się na analizę Twojego rachunku. Pytanie jednak, czy urząd w ogóle może wejść na taki rachunek bankowy, ma jednoznaczną odpowiedź: jak najbardziej może, i robi to w praktyce.

Maciej Grzegorczyk
Maciej Grzegorczyk

Radca prawny, Doradca podatkowy

[email protected]
Skąd fiskus wie, że handlowałeś kryptowalutami?